Tamtej nocy nic mi się nie śniło. Gdy się obudziłam była godzina jedenasta. Z jakieś trzy godziny Ania miała poznać Harrego. Ania jeszcze spała więc poszłam się ogarnąć i zjeść śniadanie.
Gdy wróciłam do pokoju włączyłam telewizor przełączyłam po kanałach muzycznych i natrafiłam na As long
as you love me i zrobiłam na maksa telewizor. Anka od razu podskoczyła i pobiegła do telewizora. Zaczeła tańczyć i się wygłupiać. Ja siedziałam na biurku i się z niej śmiałam dopóki piosenka się nie skończyłam.
-Jak ty możesz się ze mnie śmiać?A tak wogóle to hej.- powiedziała z bananem na twarzy moja przyjaciółka.
-Hej, wiesz lubię się z ciebie śmiać.
-Tak wiem. To jest wspaniały początek dnia.
-Ania mam dla ciebie niespodziankę, więc się zbieraj. Za pół godziny ma nas już nie być w domu.- powiedziałam z nutką tajemnicy w głosie.
-Co??????????? Ja się nie ogarnę nie ma opcji i gdzie co jak chce wiedzieć.
-Aniuś zdążysz jeżeli nie będziesz gadała bo to tylko strata twojego czasu i tak nic ci nie powiem.
Ania chciała mi coś jeszcze powiedzieć ale mój telefon zadzwonił i wyszłam do innego pokoju by spokojnie porozmawiać. Widziałam tylko Zawiedzioną Anię idącą do łazienki.
-No hej- powiedziałam do telefonu. To Patrycja do mnie dzwoniła
-Hej jestem na tym osiedlu i nie wiem który blok i mieszkanie -powiedziała śmiejąc się sama z siebie.
-Blok 22 mieszkania 13. Znajdziesz? A wogóle co ty tam tak szybko robisz?
-Tak znajdę. Wiesz chciałam jeszcze przed Anką bardziej poznać innych chłopaków.
-Aha...- powiedziałam ze zdziwieniem.
-A jak tam Anka wie coś czy nie?
-Ona do końca nic nie będzie wiedziałam. Powiedziałam jej na razie że mam dla niej niespodziankę i kazałam się zbierać.
-Aha spk . Już chcę widzieć jej minę.
-No ja też. Jak będziemy na osiedlu to puszczę wam głuchacza to się ogarnijcie.
-Ok.
Ja muszę kończyć bo Anka już się ogarneła i zaraz wychodzimy.
-Ok papa
-Pa pa.
-Z kim gadałaś?- spytała Ania
-Z Pati.
-Aha. To teraz chce wiedzieć co to za niespodzianka.
-Bierz torebkę i wychodzimy.
-Nie puki się nie dowiem o co chodzi!!-powiedziała stanowczo
-Spk. Mogę iść sama ale to ty będziesz potem żałować nie ja. Więc jak idziesz?
-No dobra już czekaj.
Na tramwaj Ania ślimaczyła się jak nie wiem co. Myślałam że ją zabiję.Przez cała drogę na miejsce spotkania zadawała mi pytania. Ja do pewnego czasu udawałam że ją słucham. Lecz po pewnym czasie przez to jej gadanie zaczeła mnie głowa boleć więc wyjełam słuchawki. Włączyłam sobie Linkin Park i bezczelnie olałam jej gadanie.Anką się na szczęście obraziła i też założyła słuchawki zatapiając się w piosenkach 1D i JB. Wrzeszczcie dojechaliśmy nad Maltę. Musieliśmy przejść jeszcze trochę pieszo.
-Jesteśmy- powiedziałam zatrzymując się na trawie.
-Co kazałaś mi się zbierać bo chciałaś się po opalać nad Maltą?- zapytała ze zdumieniem.
-Tak, oby dwóm opalenizna dobrze robi.
-Aha jest foch.-powiedziała Ania.
-Spk- opowiedziałam kładąc się na zielonkawej trawie.
Anka po chwili zrobiła to samo, lecz miała nadal na mnie focha. Wysłałam do Harrego sms
My jesteśmy na miejscu wszystko idzie zgodnie z planem
więc możesz już przyjść
Po jakiś siedmiu minutach po wysłaniu sms nad leżącą Anką stanął Harry.
-Ej zasłaniasz mi słońce wynoś się- powiedziała wkurzona
-Ok już uciekam ale myślałem że po opalamy się razem- powiedział rozbawiony Harry.
I się zaczęło tak jak mówiłam Anka dostała ataku głupawki, rzuciła mu się na szyję.
On się z niej śmiał a ja nagrywałam wspaniały filmik dla Patrycji.
-Jak ty mogłaś mi nie powiedzieć. Ty to ukartowałaś? Od początku wiedziałaś?
-Tak, i wiem za to mnie kochasz. A teraz Harry jest do twojej dyspozycji, przez następną godzinę możesz zadawać mu jakie chcesz pytania a ona nawet na te najbardziej bzdurne będzie odpowiadał.
W tym momencie Anka się na mnie rzuciła, zaczeła mnie ściskać i całować ze szczęścia. Harry patrzył się na nas i tarzał po trawie.Tak jak jej obiecałam przez następną godzinę Harry odpowiadał na jej pytania. Anka nie potrafiła opanować śmiechu.
-Ej dobra zbieramy się.-powiedział Harry do mnie
-Ok.
-Co a ja -zapytała Ania
-Ty też -powiedział Harry.
Doszliśmy do samochodu Harrego Ania nie mogła uwierzyć że on jeździ tak fajnym autem.
Dojechaliśmy na osiedle.Tak jak obiecałam głuchnełam do Pati.
Po minucie na jarana Anka była przed drzwiami ich mieszkania.
-No wchodź pierwsza. - powiedziałam
-Niech zgadnę reszta zespołu jest w środku? - spytała.
-Przekonaj się - ośmielił ją Harry.
Otworzyła drzwi.
Osobiście myślałam że większego zacieszu już nigdy nie zobaczę ale myliłam się. To jaki ona miała teraz przebiło wszystko i wszystkich. Pati wszystko nagrywała dla upamiętnienia reakcji naszej przyjaciółki .
Na początku rzuciła się na JB. To akurat było wiadome. Potem na resztę 1D. Przez następne z trzy bite godziny Ania była w siódmym niebie. Na początku zadawała wszystkim po kolei pytania, potem przykleiła się do Justina. Po jakiś dwóch godzinach rozmowy Zayn wpadł na pomysł że nagrają dziwne filmiki z nią i Justinem. I się znowu zaczęło. Kolejne jej głupawki. Z reszta chłopaki tez je mieli Wszyscy świetnie się bawili. Po trzech godzinach ja z Harrym i Pati z Louisem się z mieszkania wyrwaliśmy.My poszliśmy się przejść, a Pati poszła z nim do kina.
Z Harrym łaziło mi się wspaniale czułam że jest wspaniały. Rozmawialiśmy o wszystkim dosłownie. Był cudownym przyjacielem. Odprowadził mnie do domu. Gdzie jeszcze długo rozmawialiśmy.
Wieczorem zadzwoniłam do Pati czy dotarła do domu. Powiedziała że tak jest cała i zdrowa i że było wspaniale ale jest wykończona i opowie mi jutro.
Do Ani nie dzwoniłam napisałam sms. Odpisała mi że jest jeszcze Justinem i się świetnie bawi i mam się o nią nie martwić.
Teraz gdy wszyscy o wszystkim wiedzą i są zadowoleni mogę iść spokojnie spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz